Medicare Spełnia Mefistofele

Pod koniec Faust Goethego (część 1), Mefistofeles odrzuca żądanie Fausta, by diabeł uratował Gretchen, mówiąc: Kto był tym, który pogrążył ją w ruinę. Ja czy ty. W prowokacyjnej i przenikliwej satyrze, Medicare spotyka się z Mefistofelami, David Hyman racjonalnie twierdzi, że Medicare było wadliwe od samego początku w diabelskim spisku mającym na celu skorumpowanie Republiki Amerykańskiej i pogrążenie kraju w ruinę. Choć kąpana w satyrze, kwestie, które podnosi Hyman, są poważne i przykuwają naszą uwagę. Rzuca wyzwanie różnym zwolennikom Medicare, by zastanowić się, czy strukturalne wady, które tak radośnie obnaża, to – odważę się powiedzieć – poza odkupieniem. W tym sensie książka powinna zawierać podtytuł Diabeł NIE jest w szczegółach – jest w projekcie .
Czytelnicy, którzy szukają bezstronnej oceny mocnych i słabych stron Medicare, nie znajdą tego w tej polemice. Zamiast tego, Hyman podnosi uzasadnione problemy z Medicare i oferuje pobieżny opis proponowanych alternatyw strategicznych, które składają się w dużej mierze z aktualnych strategii rynkowych. Siła książki jest jej zwięzłym i wnikliwym obrazem strukturalnych i politycznych niedostatków Medicare.
Po wnikliwym wyjaśnieniu programu Medicare, Hyman przedstawia swoją wizję Medicare jako diabolicznie inspirowanego programu, który powinien zostać zakończony. Korzystając z siedmiu śmiertelnych grzechów jako jego ramy, Hyman rozpoczyna swoją analizę z chciwością, w szczególności z oszałamiającą ilością pieniędzy wydanych na Medicare. Ściśle związany jest grzech obżarstwa, medyczna hojność dostępna dla beneficjentów, opłacana przez przyszłych beneficjentów. Następnie przychodzi zazdrość osób starszych przez młodszych członków populacji, zjawisko, które Hyman przyznaje, nie stanowiło problemu.
Lenistwo ma kluczowe znaczenie dla sukcesu diabła, ponieważ skutecznie paraliżuje ustawodawców i administratorów, którzy, utrzymuje Hyman, wzmacniają nawzajem tendencje do ignorowania poważnego kryzysu finansowego i nierównej jakości opieki Medicare. W powieści Hymana żądza tkwi w dążeniu prawodawców do rozszerzenia programu, aby osiągnąć większą biurokratyczną i polityczną władzę. Stamtąd Hyman przechodzi do polityki gniewu, zauważając, że demokraci rozgniewali się, gdy zasugerowano zmiany w Medicare, podczas gdy republikanie są źli, że Medicare istnieje. Hyman ratuje ulubiony grzech diabła, próżność, do ataku z boku na analityków polityki zdrowotnej w obronie Medicare.
Rdzeniem polemiki Hymana jest idea, że Medicare oferuje zgniły pakiet świadczeń i przeciętną opiekę zdrowotną. Medicare, jak pisze, jest piramidą finansową opartą na zasadzie międzypokoleniowej. Co gorsza, program podważa amerykańskie zalety oszczędność i prawdomówność.
Hyman z pewnością ma rację, że obecne trendy finansowe w finansowaniu Medicare są niezrównoważone i ostatecznie doprowadzą do erozji wsparcia publicznego. Ale koncentrując się na niedoskonałościach Medicare i kpiąc z systemu jako międzypokoleniowego oszustwa (moje słowo, nie jego), Hyman pomija powody, dla których Medicare został uchwalony i dlaczego zachowuje znaczące poparcie społeczne. Na początku Medicare zajmował się wyczuwalnymi potrzebami medycznymi osób starszych i niepowodzeniem prywatnego rynku ubezpieczeniowego w celu zaspokojenia tych potrzeb
[przypisy: genowefa garage, dzierzęcki, choroby genetyczne przykłady ]